Gerund czy infinitive?

0
1
Rate this post

Z tego artykułu dowiesz się:

Gerund i infinitive – o co w ogóle chodzi?

Gerund – czasownik udający rzeczownik

Gerund to forma czasownika zakończona na -ing, która w zdaniu zachowuje się jak rzeczownik. W polskim najbliżej jej do formy typu czytanie, pisanie, jedzenie. To właśnie gerund:

  • Reading helps me relax. – Czytanie pomaga mi się zrelaksować.
  • He enjoys playing the guitar. – On lubi granie na gitarze.
  • Smoking is not allowed. – Palenie jest zabronione.

Gramatycznie gerund często pełni rolę:

  • podmiotu (Reading is fun.)
  • dopełnienia po określonych czasownikach (enjoy reading, avoid talking)
  • elementu po przyimku (after reading, without saying, before leaving)

Na poziomie znaczenia gerund opisuje czynność jako aktywność, doświadczenie, coś, co się lubi, unika, ćwiczy, praktykuje, wspomina. Nie chodzi o konkretny „task do zrobienia”, ale raczej o typ czynności.

Infinitive – „goły” bezokolicznik z to

Infinitive to forma to + podstawowa forma czasownika, np. to read, to go, to work. W polskim najczęściej tłumaczy się ją bezpośrednio jako czytać, pójść, pracować, ale w zdaniu działa trochę inaczej:

  • I want to read. – Chcę czytać.
  • She decided to leave. – Ona zdecydowała się wyjechać.
  • They promised to help. – Obiecali pomóc.

Infinitive pojawia się zwłaszcza przy:

  • czasownikach decyzji, planu, celu (want, decide, plan, hope, promise)
  • po niektórych przymiotnikach (easy to do, hard to explain, happy to help)
  • w konstrukcjach typu too / enough + to (too late to call, old enough to drive)

Znaczeniowo infinitive często „odpala” skojarzenie z celem, intencją, planem: nie tyle mówimy o czynności jako zjawisku, tylko o tym, że ktoś chce / ma / musi ją wykonać.

Dlaczego obie formy wyglądają jak czasownik?

Gerund i infinitive wychodzą z tego samego źródła – z czasownika. Obie formy:

  • można opisać za pomocą polskich tłumaczeń typu „czytanie / czytać”
  • zachowują część właściwości czasownika (mogą mieć dopełnienia: reading books, to read books)
  • ale pełnią funkcję rzeczownikową w zdaniu (są „rzeczą”, o której mówimy)

Dlatego uczniowie często czują się, jakby mieli dwie różne wersje tego samego słowa, które losowo trzeba dopasować do czasownika przed nimi. Tu właśnie przydaje się spojrzenie funkcjonalne: co mówię o tej czynności – traktuję ją jak aktywność czy jak konkretny cel/plan?

Aktywność vs zadanie – różnica funkcjonalna

Łatwo złapać sedno na kontrastach:

  • Reading helps me relax. – Mowa o aktywności czytania jako zjawisku.
  • I want to read. – To już konkretny zamiar, zadanie, które chcę wykonać.

Inne pary:

  • He enjoys swimming. – Lubi samą aktywność pływania.
  • He hopes to swim in the ocean. – Ma intencję, plan, nadzieję, że popłynie w oceanie.
  • She avoided talking to him. – Unikała aktywności rozmawiania.
  • She decided to talk to him. – Podjęła decyzję, że wykona zadanie „porozmawiać”.

Ten kontrast nie wyjaśnia wszystkiego, ale pozwala zrozumieć, dlaczego część czasowników „ciągnie” do -ing, a część naturalnie łączy się z to + bezokolicznik.

Mit: gerund = zawsze czynność, infinitive = zawsze cel

Popularna szkolna rada: „gerund to czynność, infinitive to cel” działa tylko częściowo. Dwa miejsca, gdzie ta instrukcja się wykłada:

  • Gerund bywa celem:
    • He dreams of travelling the world. – Marzy o podróżowaniu po świecie. Cel, ale po przyimku, więc -ing.
    • Her goal is winning. – Jej celem jest wygrywanie.
  • Infinitive nie zawsze jest celem:
    • I happened to see him. – Tak się złożyło, że go zobaczyłem (tu nie ma świadomego celu).
    • He seems to know the answer. – Wydaje się, że zna odpowiedź (to opis, nie plan).

Pomocne jest inne skrócone podejście: gerund najczęściej opisuje aktywność jako fakt lub doświadczenie, infinitive zaś łączysz z decyzjami, zamiarem, oceną czy potencjałem. Gdy rada „czynność vs cel” zaczyna brzmieć sztucznie, lepiej wrócić do konkretnych czasowników i ich typowych połączeń.

Tablica szkolna z zapisanymi słówkami i ćwiczeniami z pisowni
Źródło: Pexels | Autor: RDNE Stock project

Szybkie fundamenty: jak rozpoznać gerund i infinitive w zdaniu

Budowa: -ing, to + base verb i inne schematy

Większość przypadków da się rozpoznać mechanicznie:

  • Gerund: verb + -ing użyty jako rzeczownik:
    • Swimming is fun.
    • He is interested in learning more.
  • Infinitive: to + base verb:
    • I want to learn.
    • She plans to travel.
  • Go + -ing dla aktywności:
    • go shopping, go jogging, go swimming, go dancing
  • Bezokolicznik bez „to” (bare infinitive) po modalach i niektórych czasownikach:
    • can see, must go, should try, let me go, make me laugh

W praktyce przy problemie „gerund czy infinitive” najczęściej chodzi o wybór między -ing i to + verb po konkretnym czasowniku.

Jak zidentyfikować funkcję w zdaniu

Zanim zaczniesz zgadywać formę, dobrze jest ustalić, jaką rolę pełni dana czynność:

  • Podmiot:
    • Running every day keeps me fit. – podmiot to „running every day”.
    • To run every day is hard. – też podmiot, ale w formie infinitive.
  • Dopełnienie czasownika:
    • He enjoys running. – dopełnienie czasownika „enjoys”.
    • He wants to run. – dopełnienie czasownika „wants”.
  • Po przyimku:
    • He’s good at running.
    • She left without saying goodbye.
  • Po przymiotniku:
    • It’s hard to explain.
    • She’s afraid of flying. (tu dodatkowo przyimek „of” pcha do -ing).

Ustalając funkcję, często automatycznie rozwiążesz połowę dylematu, bo po przyimku forma jest praktycznie z góry przesądzona, a część czasowników ma jedną naturalną konstrukcję.

Dlaczego samo „-ing” nie wystarcza: czas ciągły vs gerund

Samo zobaczenie końcówki -ing to za mało. Trzeba rozróżnić:

  • Czas ciągły (present/past continuous) – forma czasownikowa:
    • I am reading a book. – „reading” tworzy czas, nie jest rzeczownikiem.
    • They were singing loudly. – opis czynności w toku.
  • Gerund – forma rzeczownikowa:
    • Reading books is my hobby. – „reading books” to podmiot.
    • I love singing. – „singing” to obiekt miłości.

Szybki test: spróbuj w to miejsce wstawić typowy rzeczownik (music, coffee, work). Jeśli zdanie nadal ma sens gramatyczny, to najpewniej masz do czynienia z gerundem:

  • Music is my hobby. – OK → Reading is my hobby. – gerund.
  • I am music. – bez sensu → I am reading. – to już nie gerund, tylko czas ciągły.

Przykłady z życia: networking, nauka, hobby

Kilka krótkich zdań z typowych kontekstów:

  • Networking:
    • I hate small-talking at conferences. – gerund jako obiekt.
    • I’m trying to meet new people. – infinitive po „trying” (cel).
  • Nauka:
    • Learning English requires practising every day. – dwa gerundy.
    • I plan to take an exam next year. – infinitive po „plan”.
  • Hobby:
    • He enjoys playing video games.
    • He hopes to play professionally one day.

Zauważ, że wiele zdań brzmi „naturalnie” już na poziomie ucha. Warto trenować właśnie takie zestawy: enjoy doing, plan to do, hate doing, want to do.

Czego nie brać pod uwagę: polskie „żeby” i „-nie”

Silna pokusa: kierować się polskim tłumaczeniem z „żeby / aby / -nie”:

  • I stopped smoking. – Przestałem palić.
  • I stopped to smoke. – Zatrzymałem się, żeby zapalić.

Oba zdania w polskim mogą zawierać „żeby”, ale w angielskim używają innej formy. Tak samo:

  • He forgot to call. – Zapomniał zadzwonić.
  • He forgot calling her. – Zapomniał, że do niej dzwonił.

Dlatego przy wyborze gerund vs infinitive lepiej pytać:

  • czy ta forma stoi po przyimku?
  • czy czasownik przed nią zwykle łączy się z -ing czy z to?
  • czy chodzi o wspomnienie aktywności, czy o obowiązek / plan?

Gerund po przyimkach – jedyna naprawdę żelazna zasada

Po przyimku zawsze -ing (prawie zawsze)

Tu reguła jest wyjątkowo stabilna: po prawdziwym przyimku (in, on, at, for, about, of, without, before, after, by, from, instead of itd.) stawiamy gerund, czyli verb + -ing:

  • She’s good at dancing.
  • Thank you for coming.
  • He left without saying goodbye.
  • Before leaving, turn off the lights.
  • After eating, we went for a walk.

To jest miejsce, gdzie angielski i polski intuicyjnie się „dogadują”: dzięki przyjściu, przed wyjściem, bez mówienia. W obu językach aktywność jest trochę „usztywniona” w rzeczownik.

Przykłady z piosenek: słyszysz to codziennie

Anglojęzyczne teksty są naszpikowane „-ing po przyimku”, tylko najczęściej tego nie zauważasz:

  • Good at breaking hearts – „dobry w łamaniu serc”
  • Before leaving, get it right – „przed odejściem ustaw to dobrze”
  • I’m tired of waiting – „mam dość czekania”
  • Without saying a word – „bez wypowiedzenia słowa”

Przyzwyczajenie ucha do tych konstrukcji przychodzi szybciej niż wkuwanie list czasowników. Jeśli podczas słuchania specjalnie „polujesz” na in/for/without/before/after, łatwo zaczniesz zauważać powtarzalny wzór: przyimek + -ing.

Przyimek czy „to” jako marker infinitive? Typowe pułapki

Najczęstszy błąd: wrzucanie do jednego worka „to” jako przyimka i „to” jako części bezokolicznika. Po przyimku idzie gerund, ale „to” w to do nie jest przyimkiem:

  • I look forward to hearing from you. – „to” jest tu przyimkiem, więc „hearing”.
  • I decided to leave. – „to” należy do bezokolicznika „to leave”, nie jest osobnym przyimkiem.

Przy wątpliwościach pomaga prosta sztuczka: spróbuj zamienić „to” na inny przyimek (for, about, without). Jeśli zdanie ma sens lub czuć, że zmieniłeś relację czasownika do reszty zdania, prawdopodobnie patrzysz na przyimek:

  • I look forward to hearing from you. → I look forward to Monday. – „to” zachowuje się jak przyimek.
  • I want to leave. → I want for leave. – rozlatuje się; „to” jest częścią formy „to leave”.

Podobny numer dzieje się przy konstrukcjach typu:

  • She’s used to getting up early. – „to” to przyimek, więc gerund.
  • She used to get up early. – „used to” to konstrukcja przeszła, a dalej goły bezokolicznik.

Ta para zdań świetnie pokazuje, dlaczego ślepe patrzenie na słówko „to” prowadzi na manowce. Klucz nie tkwi w jednym wyrazie, ale w całej frazie.

Zwroty stałe z „to” + -ing – kiedy wyjątek udaje regułę

Zdarzają się wyrażenia, w których intuicja „to + verb = infinitive” przegrywa z idiomem. Typowe, często spotykane schematy:

  • be close to doing sth – be about to do sth
    • We were close to giving up. – Byliśmy bliscy poddania się.
    • We were about to give up. – Mieliśmy się właśnie poddać.
  • be committed to / be dedicated to / be opposed to doing sth:
    • They are committed to reducing costs.
    • He’s opposed to changing the rules.
  • object to doing sth:
    • She objected to working late.

Wszystkie te „to” funkcjonują jak pełnoprawne przyimki. Dlatego jedyną stabilną strategią jest nie „widzę to → infinitive”, tylko „czy cały zwrot zachowuje się jak przyimek?”.

Czasowniki, które „kochają” przyimek + gerund

Zamiast uczyć się setek pozycji z listy, łatwiej skupić się na kilku kluczowych rodzinach, które bardzo często powtarzają się w języku zawodowym i codziennym. To dobra inwestycja, bo działają w mailach, raportach i small talku.

  • admit to doing, confess to doing – przyznawanie się:
    • He admitted to cheating on the test.
    • She confessed to lying about her age.
  • apologize for doing, be sorry for doing – przepraszanie:
    • I apologize for being late.
    • She was sorry for hurting his feelings.
  • believe in doing, succeed in doing – sukces, wiara w strategię:
    • They succeeded in reducing the budget.
    • I don’t believe in working 12 hours a day.
  • insist on doing, focus on doing – upieranie się, koncentracja:
    • He insisted on paying for dinner.
    • We should focus on improving quality.

Jeśli w głowie od razu łączysz takie czasowniki z przyimkiem, reszta układanki jest prosta: przyimek → gerund. I nie trzeba osobno pamiętać, czy po „focus” następuje „to do”, czy „doing” – bo i tak słyszysz „focus on”.

Nauczycielka angielskiego pisze na białej tablicy podczas lekcji
Źródło: Pexels | Autor: Thirdman

Czasowniki, które biorą tylko gerund – jak je sensownie grupować

Dlaczego lista „learn by heart” rzadko ma sens

Popularna rada: „Naucz się listy czasowników, które wymagają gerundu”. Problem: lista jest długa, a bez systemu słowa rozpływają się w pamięci. Bardziej opłaca się pogrupować je według rodzaju relacji do czynności.

Najbardziej „gerundowe” są czasowniki, które:

  • oceniają aktywność z perspektywy doświadczenia (lub emocji wobec niej),
  • opisują fakt wykonywania czynności w czasie,
  • odnoszą się do pamiętania, rozważania, odrzucania czegoś, co już w jakimś sensie istnieje w głowie.

Emocje i preferencje: enjoy, hate, dislike, fancy

Te czasowniki praktycznie zawsze ciągną za sobą gerund, bo mówią o samej czynności jako doświadczeniu:

  • enjoy doing sth:
    • I enjoy working from home.
    • She enjoys cooking for friends.
  • dislike / hate / can’t stand doing sth:
    • He hates waiting in queues.
    • I can’t stand being interrupted.
  • fancy doing sth (częste w brytyjskim angielskim):
    • Do you fancy going out tonight?

Jeżeli w głowie masz myśl „lubię / nie znoszę samej tej czynności”, jest to prawie pewny sygnał, że pasuje gerund. Bez wielkiej filozofii.

Nawyki, kontynuacja i zaprzestanie: keep, quit, give up

Druga grupa to czasowniki opisujące trwanie lub przerwanie nawyku:

  • keep (on) doing:
    • He keeps complaining about his job.
    • She kept on talking for hours.
  • quit / give up / stop doing:
    • She quit smoking last year.
    • He gave up trying to fix the car.
    • I stopped going to the gym. – już nie chodzę.

Te czasowniki opisują czynność jak istniejący zwyczaj, który albo trwa, albo się kończy. Dlatego naturalna jest forma rzeczownikowa – gerund.

Myślenie, wspominanie, wyobrażanie sobie: imagine, suggest, deny

Kolejna użyteczna rodzina to czasowniki mentalne, które traktują czynność jak obiekt myśli lub rozmowy:

  • admit / deny doing:
    • He denied taking the money.
    • She admitted breaking the vase.
  • imagine doing:
    • Can you imagine living abroad?
  • suggest / recommend doing:
    • She suggested going for a walk.
    • I recommend reading this book.
  • consider doing:
    • We are considering moving to another city.

Jeśli w polskim bez problemu podstawisz „zrobienie / robienie czegoś” (rozważa przeniesienie, zaprzeczył robieniu), prawdopodobnie masz przed sobą kandydata na „verb + -ing”.

Ryzyko i opłacalność: risk, avoid, postpone

Ostatnia grupa „tylko gerund” to czasowniki mówiące o unikaniu, odkładaniu i ryzykowaniu faktycznej aktywności:

  • avoid doing:
    • He avoids answering difficult questions.
  • risk doing:
    • You risk losing everything.
  • delay / postpone doing:
    • We postponed making a decision.
    • They delayed starting the project.
  • miss doing:
    • He misses playing football.

Zauważ, że wszystkie te czasowniki traktują czynność jak coś, co już stoi na horyzoncie – można to odłożyć, unikać, żałować utraty. Format rzeczownikowy pasuje tu dużo lepiej niż idea „celu”.

Czasowniki, które biorą tylko infinitive – cel, decyzja, obietnica

Decyzja, plan, chęć: want, plan, decide

Drugi biegun to czasowniki, które prawie zawsze łączą się z to + infinitive, bo sygnalizują zamiar lub przyszły krok:

  • want / would like to do:
    • I want to improve my English.
    • We would like to invite you to our event.
  • plan / intend / aim to do:
    • They plan to launch a new product.
    • She intends to change her job.
  • decide / agree / refuse to do:
    • He decided to stay.
    • She agreed to help.
    • They refused to cooperate.

Przy tych czasownikach mentalna ramka jest prosta: jest osoba podejmująca decyzję oraz czynność jako plan. Tu gerund brzmiałby jak nazwa hobby albo fakt z przeszłości, więc natywny użytkownik wybierze infinitive.

Obietnica, oferta, zobowiązanie: promise, offer, agree

Kolejna grupa to czasowniki kontraktowe, bardzo częste w biznesie i formalnych mailach:

  • promise / swear / guarantee to do:
    • We promise to deliver on time.
    • He swore to tell the truth.
  • offer / volunteer to do:
    • She offered to help with the report.
    • He volunteered to organize the event.
  • agree / fail / manage to do:
    • They failed to meet the deadline.
    • We managed to solve the problem.

Jeśli zdanie brzmi jak zapis zobowiązania albo raport z rezultatów (udało się / nie udało się), infinitive będzie naturalnym wyborem.

Uczucia z tonu „trudno / łatwo / dziwnie”: z przymiotnikami

Infinitive lubi też występować po przymiotnikach, zwłaszcza gdy opisują ocenę sytuacji lub trudność:

  • It’s hard / easy / difficult to understand.
  • It’s important to be on time.
  • It’s strange to see him here.

Tego typu zdania mówią w gruncie rzeczy: „Ta czynność ma pewną cechę (jest trudna, dziwna, istotna) jako potencjalny krok”, a nie „czynność jako stały zwyczaj”. Dlatego -ing (np. Understanding it is difficult) brzmi już jak ogólna prawda naukowa, a nie praktyczny komentarz.

„Infinitive po wszystkim” – kiedy popularna rada zawodzi

Często powtarzana rada: „Jeśli nie wiesz, co wybrać, użyj to + infinitive”. Działa przeciętnie, bo:

  • przy wielu czasownikach obie formy są poprawne, ale zmieniają znaczenie (remember doing / remember to do),
  • przy takich czasownikach jak enjoy, avoid, keep infinitive jest po prostu niegramatyczny,
  • „Bezokolicznik po wszystkim” – jak poprawić tę radę

    Zamiast magicznego „zawsze dawaj to + infinitive”, lepiej przyjąć prostszy filtr: gdy czasownik główny wyraźnie wskazuje na cel, decyzję albo krok w przyszłość, infinitive ma pierwszeństwo. Przykłady takich rdzeni:

  • cel / plan: plan, hope, aim, expect, arrange, prepare
  • decyzja / wybór: decide, choose, agree, promise
  • próba / wysiłek: try, manage, fail, attempt

Jeśli słyszysz w głowie coś w rodzaju „planuję coś zrobić”, „postanowiłem coś zrobić”, „staram się coś zrobić” – to jest bardzo mocny sygnał na to + infinitive. Natomiast gdy znaczenie kręci się wokół tego, że czynność już istnieje jako nawyk albo doświadczenie, pole gry przejmuje gerund.

Tablica z odręcznymi zdaniami po angielsku i zaimkami
Źródło: Pexels | Autor: Thirdman

Czasowniki z gerund i infinitive – zmiana znaczenia na praktycznych przykładach

Remember / forget – wspomnienie vs zadanie do zrobienia

Te dwa czasowniki są klasycznym dowodem, że „weź cokolwiek, byle poprawne gramatycznie” to za mało. Kolejność w czasie jest tu kluczowa:

  • remember / forget + doing – pamiętam / nie pamiętam, że coś się już wydarzyło:
    • I remember locking the door. – pamiętam sam moment zamykania.
    • She’ll never forget meeting you. – to spotkanie jest już historią.
  • remember / forget + to do – pamiętam / zapominam o zadaniu do wykonania:
    • Remember to lock the door. – nie zapomnij tego zrobić.
    • He forgot to call his mother. – nie wykonał tej czynności.

Jeśli mówisz o kartce „TO DO” w głowie – wybór pada na infinitive. Jeśli opowiadasz historię z przeszłości – wchodzi gerund.

Try – eksperyment vs wysiłek

Try dobrze pokazuje, jak gramatyka odsłania sposób myślenia o działaniu:

  • try + doingeksperymentujesz z metodą, nie wiesz, czy zadziała:
    • Try restarting your computer. – spróbuj takiej sztuczki, może pomoże.
    • Have you tried meditating before bed?
  • try + to do – skupiasz się na wysiłku, by osiągnąć cel:
    • I’m trying to lose weight. – staram się, wkładam wysiłek.
    • She tried to open the window, but it was stuck. – próbowała, ale niekoniecznie się udało.

Szybki test: jeśli w polskim naturalnie powiesz „spróbuj zrobienia czegoś zobaczymy, co się stanie” – gerund. Jeżeli chodzi o „próbuję coś osiągnąć” – infinitive.

Stop – przestać robić vs zatrzymać się, żeby coś zrobić

Tu zmiana formy naprawdę odwraca sens:

  • stop + doingkończysz nawyk lub czynność:
    • He stopped smoking. – rzucił palenie.
    • She stopped going to that gym. – już tam nie chodzi.
  • stop + to doprzerywasz jedną czynność, aby wykonać drugą:
    • He stopped to smoke. – zatrzymał się, żeby zapalić.
    • We stopped to ask for directions.

Drobna różnica w gramatyce, a w praktyce zupełnie inna historia. Dla rozmówcy to sygnał, czy mówisz o zmianie stylu życia, czy tylko o krótkiej pauzie w drodze.

Regret – żałować tego, co było vs uprzejma formula na złe wieści

Regret z gerundem to autentyczne poczucie żalu. Z infinitivem bardzo często chodzi o grzecznościowy wstęp:

  • regret + doingżałujesz decyzji z przeszłości:
    • I regret telling her the truth. – teraz widzę, że to był błąd.
    • He regrets not studying harder.
  • regret + to do – formułka „z przykrością informuję…”:
    • We regret to inform you that your application has been unsuccessful.
    • I regret to say that we can’t offer you a refund.

Jeśli w polskim brzmiałoby to naturalnie jako „z przykrością zawiadamiam” – konstrukcja z infinitivem będzie niemal automatyczna w mailach formalnych.

Go on – kontynuacja vs przejście do nowego tematu

Go on potrafi dyskretnie przełączyć się z „ciąg dalszy” na „zróbmy coś innego”:

  • go on + doingrobisz dalej to samo:
    • She went on talking for hours. – kontynuowała gadanie.
    • He went on working despite the noise.
  • go on + to doprzechodzisz do następnego punktu:
    • After talking about the budget, he went on to present the new strategy.
    • She went on to become a famous writer.

Jeśli chcesz opisać sekwencję kroków („zrobił X, potem Y”) – lepszy będzie infinitive. Gdy chodzi po prostu o trwanie tej samej aktywności – gerund.

Mean – znaczyć vs zamierzać

Wiele osób uczy się mean wyłącznie jako „mieć na myśli”, a potem gubi się przy „This will mean doing…”. Pomaga znów spojrzeć na relację w czasie:

  • mean + doing – „to pociąga za sobą skutki / oznacza konieczność”:
    • Changing the date will mean calling all the guests again.
    • This job will mean working weekends.
  • mean + to do – „zamierzać coś zrobić”:
    • I didn’t mean to hurt you. – nie miałem zamiaru.
    • She means to start her own business.

Prosty filtr: jeśli sens to „oznacza konieczność robienia X” – gerund. Jeśli „mam zamiar zrobić X” – infinitive.

Need – potrzebować zrobienia vs trzeba coś zrobić z czymś

Tu pojawia się jeszcze inna konfiguracja: gerund w pasywnej funkcji „coś wymaga zrobienia”.

  • need + to do – klasyczne „muszę coś zrobić”:
    • I need to finish this report.
    • We need to hire more people.
  • need + doing (głównie brytyjski angielski) – „coś wymaga zrobienia z nim”:
    • The car needs washing. = The car needs to be washed.
    • My hair needs cutting. = My hair needs to be cut.

Użycie z gerundem bywa zaskoczeniem dla uczących się, ale dla native’ów to naturalne, skrócone „potrzebuje bycia X-owanym”.

„Like”, „love”, „prefer” – niuanse i mity wokół upodobań

Like + -ing vs like + to – co ludzie sobie dopowiadają

Popularna legenda głosi, że like doing mówi o lubieniu, a like to do o tym, co robi się z rozsądku (np. I like to get up early – bo „tak powinienem”). Problem w tym, że w realnym języku granica jest dużo mniej sztywna.

  • like + doing – typowo:
    • I like reading in bed.
    • She likes cooking Italian food.

    Czujemy tu „lubię tę aktywność jako doświadczenie / hobby”.

  • like + to do – częściej:
    • I like to read in bed.
    • She likes to cook Italian food.

    Znaczenie zwykle pozostaje „lubię”, różnica jest raczej w rytmie zdania niż w treści.

Rzeczywiście w niektórych kontekstach like to do łatwiej łączy się z nawykami rozumianymi jako „dobry zwyczaj”:

  • I like to check my emails first thing in the morning. – taki mam ustalony rytuał.
  • I like to be prepared. – deklaracja stylu działania, nie hobby.

Ale traktowanie tego jak żelaznej zasady komplikuje sprawę bardziej niż pomaga. W wielu codziennych zdaniach obie wersje brzmią dobrze i są zrozumiałe.

Love, hate, prefer – zasada użycia jest prostsza niż komentarze w podręcznikach

W przypadku love, hate, prefer wybór formy w dużej mierze zależy od tego, czy mówisz o czynności ogólnie, czy o konkretnym wyborze tu i teraz.

  • love / hate / prefer + doing – ogólne preferencje, styl życia:
    • I love travelling. – ogólnie, zawsze.
    • She hates cleaning the kitchen.
    • They prefer working from home.
  • love / hate / prefer + to do – też może mówić o preferencji, ale często brzmi nieco bardziej „decyzyjnie”:
    • I prefer to work from home. – wybieram ten model.
    • He hates to be late for meetings. – nie znosi sytuacji, gdy jest spóźniony.
    • She loves to talk about art. – lubi wchodzić w takie rozmowy.

W praktyce natywni użytkownicy nie zastanawiają się tu nad wielkimi teoriami różnicy. Często ważniejszy jest rytm zdania, kontekst (formalny vs potoczny) i to, czy w głowie mówiącego pojawia się bardziej obraz hobby (-ing), czy świadomego wyboru (to do).

Would like / would prefer – tu infinitive wygrywa prawie zawsze

Gdy wchodzimy na teren grzecznych życzeń i hipotetycznych preferencji, sytuacja jest prostsza – tu w zasadzie króluje to + infinitive:

  • I’d like to speak to the manager.
  • We’d prefer to sit by the window.
  • Would you like to join us?

Formy z gerundem (I’d like going…) brzmią w większości kontekstów nienaturalnie, więc nie ma sensu na siłę ich „oswajać”. Jeśli w polskim słyszysz konstrukcję „chciałbym / wolałbym coś zrobić” – odruchowy wybór infinitivu będzie tu strzałem w dziesiątkę.

Like doing vs like to do w języku biznesu i small talku

Różnica między tymi dwiema formami często ujawnia się subtelnie w kontekście zawodowym. Przy przedstawianiu się na spotkaniu networkingowym możesz usłyszeć:

  • I like helping people solve complex problems. – mocny akcent na samą naturę zajęcia.
  • I like to help my clients grow their business. – brzmi bardziej jak deklaracja podejścia, „tak pracuję”.

W luźnej rozmowie o hobby naturalniejsze bywa -ing:

  • I like running in the morning.
  • We like having friends over at the weekend.

Nie chodzi jednak o twardą granicę, tylko o to, jak chcesz się zaprezentować: jako ktoś opisujący swoje doświadczenia (gerund), czy jako osoba formułująca deklarację działania (infinitive). W obu przypadkach po drugiej stronie rozmówca bez trudu zrozumie sens – te niuanse są bardziej kwestią stylu niż „testu z poprawności”.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Co to jest gerund, a co to jest infinitive w języku angielskim?

Gerund to forma czasownika zakończona na -ing, która w zdaniu zachowuje się jak rzeczownik: Reading helps me relax., He enjoys playing the guitar.. Możesz ją często „podmienić” na zwykły rzeczownik i zdanie nadal będzie poprawne: Music helps me relax.Reading helps me relax..

Infinitive to forma to + czasownik w podstawowej formie, np. to read, to go, to work. Pojawia się w zdaniach typu: I want to read., She decided to leave., They promised to help.. Też pełni funkcję rzeczownikową (mówimy o „czynności”), ale częściej łączy się z celem, decyzją, planem lub oceną czegoś.

Kiedy używamy gerund, a kiedy infinitive? Jaka jest główna różnica?

Praktyczna różnica: gerund opisuje czynność jako aktywność lub doświadczenie, a infinitive – jako zadanie, cel, zamiar. Porównaj:

  • He enjoys swimming. – lubi samo pływanie jako aktywność.
  • He hopes to swim in the ocean. – ma zamiar / marzy o tym, by popłynąć w oceanie.

Szkolna rada „gerund = czynność, infinitive = cel” działa tylko częściowo. Przestaje pasować np. w zdaniach typu He dreams of travelling the world. (cel, ale po przyimku, więc -ing) albo He seems to know the answer. (infinitive, ale nie ma tu żadnego planu). Dlatego lepiej patrzeć na funkcję i typ czasownika niż kurczowo trzymać się hasła „czynność vs cel”.

Jakie czasowniki biorą gerund, a jakie infinitive?

Najprostszy filtr: część czasowników „ciągnie” naturalnie do aktywności, część do decyzji i planów. Typowe połączenia z gerund to m.in. enjoy, avoid, mind, finish, consider, suggest:
enjoy reading, avoid talking, consider moving.

Infinitive pojawia się po czasownikach decyzji, planu i celu, takich jak want, decide, plan, hope, promise, need:
want to go, decide to leave, plan to travel. Są też „trudne” czasowniki typu stop, remember, forget, try, które mogą brać obie formy, ale zmienia się wtedy znaczenie: I stopped smoking (przestałem palić) vs I stopped to smoke (zatrzymałem się, żeby zapalić).

Jak rozpoznać, czy -ing to gerund, czy czas ciągły (continuous)?

Sama końcówka -ing nie wystarcza. Sprawdź, czy -ing tworzy czas, czy zachowuje się jak rzeczownik. W czasie ciągłym masz formę be + -ing i opis czynności w toku: I am reading a book., They were singing loudly.. Tego nie da się sensownie podmienić rzeczownikiem: I am music. brzmi absurdalnie.

Przy gerund -ing sam w sobie jest „rzeczowy”: Reading books is my hobby., I love singing.. Tu często możesz wstawić zwykły rzeczownik: Music is my hobby., I love coffee.. Jeśli taki test działa, bardzo prawdopodobne, że patrzysz na gerund, a nie na czas continuous.

Czy po każdym czasowniku mogę wybrać dowolnie: gerund albo infinitive?

Nie. Dla wielu czasowników wybór jest w praktyce z góry ustalony przez zwyczaj językowy. Mówimy enjoy doing, a nie *enjoy to do, oraz want to do, a nie *want doing. To nie kwestia logiki, tylko typowych kolokacji, których trzeba się po prostu „nasłuchać” i nauczyć.

Są też grupy czasowników, które dopuszczają obie formy, ale z innym znaczeniem (np. remember doing vs remember to do, try doing vs try to do). W takich wypadkach wybór nie jest dowolny: forma, którą wybierzesz, zmienia przekaz zdania.

Dlaczego po przyimkach prawie zawsze jest gerund, a nie infinitive?

Po przyimkach (in, on, at, without, before, after, of itd.) angielski bardzo konsekwentnie używa gerund: after reading, without saying, good at dancing, afraid of flying. Wstawienie to + verb po przyimku brzmiałoby nienaturalnie lub niegramatycznie.

To jedna z najstabilniejszych reguł: jeśli masz przyimek i zaraz po nim czynność, wybór jest praktycznie przesądzony – użyj formy verb + -ing. Dlatego zdania typu He dreams of travelling the world trzymają się gerund, nawet jeśli mówimy o celu czy marzeniu.

Czy mogę kierować się polskim tłumaczeniem „żeby” lub końcówką „-nie” przy wyborze formy?

Polskie „żeby / aby” i rzeczowniki na „-nie” są zdradliwe. Te same polskie konstrukcje mogą w angielskim wymagać różnych form: I stopped smoking. (Przestałem palić) vs I stopped to smoke. (Zatrzymałem się, żeby zapalić). Albo He forgot to call. (Zapomniał zadzwonić) vs He forgot calling her. (Zapomniał, że do niej dzwonił).

Zamiast patrzeć na polskie „żeby / -nie”, lepiej zadać sobie inne pytania: czy mówisz o aktywności jako fakcie (gerund), czy o zadaniu / zamiarze (często infinitive)? oraz czy przed tobą stoi przyimek lub konkretny czasownik z „listy” typowych połączeń? Taka strategia jest mniej intuicyjna na początku, ale długoterminowo daje dużo mniej błędów niż ślepe kopiowanie polskich struktur.

Kluczowe Wnioski

  • Gerund (-ing) i infinitive (to + verb) oba „udają” rzeczowniki: wychodzą z czasownika, mogą mieć swoje dopełnienia (reading books / to read books), ale w zdaniu pełnią funkcję „rzeczy”, o której mówimy.
  • Gerund zwykle opisuje czynność jako aktywność lub doświadczenie (lubię pływanie, unikam rozmawiania, wspominam czytanie), a nie konkretny „task do zrobienia”. Dobrze pasuje tam, gdzie mówimy o tym, jaką czynność ktoś lubi, ćwiczy, praktykuje.
  • Infinitive często wiąże się z decyzją, intencją, planem czy oceną (chcę coś zrobić, planuję, decyduję się, jest łatwo/trudno coś zrobić), więc naturalnie pojawia się po czasownikach typu want, decide, plan, hope, promise oraz po przymiotnikach (easy to do, happy to help).
  • Szkolna rada „gerund = czynność, infinitive = cel” jest tylko częściowo prawdziwa: gerund też potrafi wyrażać cel (dream of travelling, goal is winning), a infinitive bywa czysto opisowy, bez intencji (happened to see, seems to know).
  • Praktyczny skrót: gerund najczęściej nazywa fakt lub doświadczenie (enjoy reading, avoid talking), a infinitive łączy się z decyzją, zamiarem, oceną czy potencjałem (decide to talk, plan to travel, hard to explain) – ale gdy ten klucz zaczyna zgrzytać, trzeba wrócić do konkretnych czasowników i ich typowych połączeń.
Poprzedni artykułJak przygotować się do pierwszej konsultacji ginekologicznej online – praktyczny przewodnik dla kobiet
Łukasz Wojciechowski
Odpowiada za format lekcji i użyteczność materiałów. Projektuje ćwiczenia tak, by prowadziły od rozumienia tekstu piosenki do samodzielnego użycia zwrotów w mowie i piśmie. Testuje czytelność fiszek, długość definicji i sposób podawania przykładów, a następnie poprawia je pod kątem ergonomii nauki w SRS. W opisach jasno oddziela język standardowy od artystycznych skrótów i regionalizmów. Dba o konsekwentną strukturę wpisów, dzięki czemu użytkownik wie, czego się spodziewać i jak pracować z materiałem krok po kroku.