Aunque tú no lo sepas

W hiszpańskim melodramacie motocyklowym Tengo Ganas de Ti (stanowiącym drugą i zarazem środkową część trylogii Tres metros sobre el cielo, w skrócie: 3MSC) najlepsze są piosenki, które śpiewa Clara Lago, grająca postać nowej miłości głównego bohatera. Jedną z nich, łóżkową, prezentowaliśmy już tutaj. Jeśli są Państwo ciekawi, czy to prawda, że stara miłość nie rdzewieje, trzeba pewnie obejrzeć wszystkie trzy części filmu. W każdym razie tak z pełnego napięcia głosu Clary w utworze Aunque tú no lo sepas (Nawet, jeśli tego nie wiesz), jak i z przebitek z filmu można wnioskować, że nie jest łatwo być tą drugą, a klasyczny dylemat, przed którym postawiony został Mario Casas (¿rubia o morena?) też do łatwych nie należy.

aunque-tu-no-lo-sepas

Listy do M.

W dzisiejszym odcinku na przykładzie utworu Carta  (List) będziemy mogli się przekonać, czym się różnią współczesne piosenki o miłości od tych dawniejszych (pewnie się Państwo domyślają, co mam na myśli: Frank Sinatra, Jim Morrison, Carla Morrison…). W moim odczuciu współczesną piosenkę o miłości można poznać po tym, że nie bardzo wiadomo, o co w niej chodzi. I niestety nie dlatego, że taka wyrafinowania, tylko dlatego, że mętna. Ale może ja się nie znam.

A pani Silvana Estrada śpiewa bardzo ładnie. Jako tekściarki bym jej jeszcze nie skreślał. Młoda jest, to pewnie się jeszcze wyrobi, nabierze precyzji wypowiedzi. Zresztą, tak sobie teraz pomyślałem: a jeśli to właśnie tak miało być? A jeśli to głos pokolenia?

carta

Reputacja – ważna rzecz

Dzisiaj w naszym kąciku hiszpańskim kącik francuski. Znany już z piosenki Palabras para Julia Paco Ibáñez śpiewa kompozycję Georgesa Brassensa pt.: La mauvaise réputation. Po hiszpańsku to będzie La mala reputación. Po polsku „zła reputacja” jakoś mi nie brzmi zbyt szczęśliwie, częściej spotyka się chyba połączenie „wątpliwa reputacja”. W tłumaczeniu starałem się wybrnąć przez zaprzeczenie (tengo mala reputación = nie cieszę się dobrą reputacją). Można jeszcze mówić o złej sławie, ale to mi się już kojarzy nazbyt złowieszczo jak na sytuację społeczną, w jakiej znalazł się podmiot liryczny (lub jak kto woli, bohater tej ballady). A co to za sytuacja? Posłuchajmy…

la-mala-reputacion

Palabras para Julia czyli krzyżyk na drogę

Mówimy: „dać komuś krzyżyk na drogę” najczęściej w kontekście ironicznym: wyprawić w drogę, pożegnać się i zarazem odżegnać, tak od osoby jak i drogi. Ale pochodzenie tego wyrażenia jest przecież inne: znak krzyża na czole to błogosławieństwo, jakie przed rozstaniem składało się swoim podopiecznym, najczęściej rodzice dzieciom. Znak miłości, troski i powierzenia tejże drogi boskiej opiece. Kontekstem jest często uznanie autonomii dorastającego potomstwa, wyruszającego w świat i zarazem ku wolności.

Hiszpański poeta José Agustín Goytisolo (1928-1999) napisał swój dość znany podobno wiersz Palabras para Julia (Słowa dla Julii) z myślą o córce. W nieco przykrojonej na potrzeby piosenki formie śpiewa go dla Państwa Paco Ibáñez (ur. 1934). Odniesień religijnych tu nie ma, jest za to próba wciśnięcia w krótką formę wszystkiego tego, co chcielibyśmy, żeby dorastające dziecko wyniosło z rodzinnego domu, póki jeszcze chce słuchać.

palabras-para-julia

Student żebrak ale pan

Jesienią zawsze zaczyna się szkoła, a w knajpach, wiadomo… Wrzesień to dla uczniów początek roku szkolnego, a dla części studentów czas tzw. Kampanii Wrześniowej. Dzisiaj chcemy uhonorować obydwie uczące się grupy młodzieży, po hiszpańsku określane zbiorowo mianem los estudiantes.

Me gustan los estudiantes, czyli Lubię studentów to piosenka napisana przez chilijską artystkę wielu talentów, ale między innymi pieśniarkę, Violetę Parrę (1917-1967). Wersję, którą wzięliśmy na warsztat, wykonuje jej syn, z zawodu również bard, Ángel Parra (1943-2017). Towarzyszyła świadomym klasowo żakom obu Ameryk w chwilach dla nich szczególnie ważnych – od studenckich demonstracji w Meksyku w latach 60. po całkiem niedawne protesty przeciwko planowanym reformom szkolnictwa wyższego w Chile i Argentynie.

W swoim surowym gitarowym brzmieniu piosenka ma posmak tzw. protest-songu, chociaż w zasadzie jest afirmacją studenckiego ducha. Zanim posłuchamy, chciałbym zwrócić uwagę na grę słów, którą zauważyłem w dwóch miejscach. Otóż słowo elemento może znaczyć zarówno pierwiastek chemiczny, jak i żywioł, a indulgencia może znaczyć odpust lub pobłażliwość.

Spośród dostępnych wybrałem wersję bardziej atrakcyjną wizualnie, chociaż brakuje w niej jednej zwrotki:

me-gustan-los-estudiantes

Dla ambitnych zamieszczam też jednak brakującą zwrotkę:

Me gustan los estudiantes
que marchan sobre las ruinas;
con las banderas en alto
va toda la estudiantina.
Son químicos y doctores,
cirujanos y dentistas.
Caramba y zamba la cosa,
vivan los especialistas.

oraz wersję profesjonalną, ze wszystkimi zwrotkami: